Poradnik motoryzacyjny

Dzikie zwierzę na drodze… Jak się zachować?

Udostępnij znajomym
Chodzi lisek koło drogi… Ryzyko spotkania dzikich zwierząt na drodze występuje przez cały rok, ale najwięcej odnotowywanych wypadków i kolizji z ich udziałem ma miejsce wiosną i jesienią. Szczególną ostrożność powinniśmy zachować w godzinach porannych i późno wieczornych. Według raportów policji średnio rocznie dochodzi do około 200 wypadków z udziałem dzikich zwierząt i do niezliczonej ilości kolizji. Stłuczki jest o tyle ciężko oszacować, że spora część z nich nie jest zgłaszana.

Co zrobić w sytuacji, kiedy spotkamy dzikie zwierzęta na drodze? Hamować? Omijać?

Przede wszystkim, nie należy nigdy lekceważyć znaku drogowego „Dzikie zwierzęta”. Widząc taki znak, jesteśmy zobowiązani zachować szczególną ostrożność i zdjąć nogę z gazu. Pamiętaj o tym, że im wolniej jedziesz, tym więcej czasu masz na reakcję. Warto obserwować nie tylko drogę, ale również pobocze. Kiedy już dostrzeżemy dzikie zwierzę na drodze lub przy drodze należy natychmiast zwolnić. Postępowanie dostosowujemy zawsze do sytuacji i odległości dzielącej nasz samochód i zwierzę.

Najlepiej byłoby zaczekać do momentu, gdy zwierzę oddali się na bezpieczną odległość i wtedy kontynuować podróż. Gdy zwierzę jest w bezpiecznej odległości od naszego samochodu, możemy spróbować zamigać światłami i użyć klaksonu. Dlaczego używam stwierdzenia „bezpieczna odległość”? Ponieważ trąbienie czy miganie światłami może przynieść odwrotny efekt, niż byśmy tego oczekiwali. Niektóre zwierzęta mogą odebrać nagłe sygnały świetlne lub dźwiękowe jako bezpośrednie zagrożenie i podjąć nieoczekiwane przez nas decyzje. Nie zaleca się wyprzedania i omijania. Należy mieć na uwadze, że niektóre zwierzęta np. sarny najczęściej przebywają w stadzie i omijając jedno zwierzę, w każdym momencie może wyskoczyć na drogę kolejne. 

Na jakich drogach najczęściej możemy spotkać dzikie zwierzęta?

Do większości zderzeń dochodzi na drogach przebiegających przez las, ale… no właśnie, nie zawsze. Sarny często wpadają na drogi z łąk i pól, to samo tyczy się dzików, lisów i zajęcy. Istnieje również ryzyko spotkanie dzikich zwierząt na drogach przebiegających bezpośrednio przez miejscowość. 
 
Czy po zderzeniu z dzikim zwierzęciem możemy domagać się odszkodowania?

Jeśli zdarzenie miało miejsce na drodze, przy której stały znaki ostrzegające o tym, że istnieje ryzyko pojawienia się dzikich zwierząt, to możemy liczyć tylko na odszkodowanie z własnego AC. 

Odmienna sytuacja jest, gdy znaków ostrzegawczych nie było, a na danym odcinku drogi regularnie dochodzi do kolizji z udziałem zwierząt. Mamy wtedy prawo domagać się odszkodowania od zarządcy drogi. W takim przypadku musimy jednak udowodnić, że nie dopełnił on swoich obowiązków.  
Istnieje również możliwość, że gdzieś w pobliżu prowadzone są polowania, a spłoszone strzałami zwierzęta wybiegają na drogę. Koła łowieckie mają obowiązkowe ubezpieczenie OC i to z niego następuje wypłata odszkodowania w przypadku takiej sytuacji.  

Jeżeli zwierzę uciekło, warto zrobić kilka zdjęć uszkodzonego pojazdu. Zdarza się, że poza krwią, pojawia się również sierść, a taki dowód może nam ułatwić wywalczenie odszkodowania. 

Wypadki chodzą po ludziach...

Podstawowa zasada - ściągnij nogę z gazu! Jadąc szybko łatwiej stracić panowanie nad samochodem i kiedy coś niespodziewanie wtargnie na drogę możesz wjechać „na czołówkę” na przeciwległy pas ruchu, wypaść z drogi czy uderzyć w drzewo. Wypadki niestety się zdarzają, nawet ostrożnym kierowcą, dlatego pamiętaj, gdyby doszło do nieprzyjemnego zdarzenia, należy postępować zgodnie z ogólnymi zasadami bezpieczeństwa. Niewielu kierowców pamięta o tym, że o zderzeniu ze zwierzęciem należy powiadomić policję. Nie należy się zbliżać do rannego zwierzęcia, ponieważ może być agresywne albo zainfekowane. W żadnym wypadku nie można zabierać rannego lub martwego zwierzęcia do  samochodu!

Autor: Bartłomiej Gospodarczyk 
ZOBACZ RÓWNIEŻ

Proponowane artykuły